KASABLANCA
Pamiętacie ten klimat z zeszłego roku? To był jeden z tych występów, które zostają w głowie na długo. Kasablanca buduje na scenie własny świat. Otoczeni „żywymi maszynami” i syntezatorami tworzą kompletne doświadczenie audio-wizualne.
Sami mówią, że to „ludzkie emocje przepuszczone przez maszyny”. I to słychać. Wokal na żywo, wyjątkowa atmosfera i brzmienie, które idealnie pasuje do Black Stage.
Szykujcie się na powtórkę z rozrywki. Tym razem z nowym materiałem i jeszcze większą energią.

