KÖLSCH
Jego twórczość to wciągający pamiętnik. Jego najważniejsze albumy to muzyczny zapis wspomnień z dzieciństwa i młodzieńczych podróży po Europie. Kölsch udowadnia, że muzyka elektroniczna może mieć prawdziwą duszę, zwłaszcza gdy fortepian i smyczki naturalnie wplatają się w brzmienie techno.
Rok temu pokazał nam też, jak świetnie potrafi czytać tłum. Zaskoczył wszystkich, pojawiając się niespodziewanie na secie Mortena i Malaa. Kto był, ten doskonale wie, co tam się działo! Pierwszego sierpnia wraca na Podczele. Przejmie Black Stage na własnych zasadach i zagra set, który idealnie odda wyjątkowy klimat naszej sceny.

